IndeksIndeks  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Kolejny miesiąc mija...

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Atropos

Nowy przybysz


avatar
Liczba postów : 5

PisanieTemat: Kolejny miesiąc mija...   Sro 06 Sty 2016, 05:38



"Nie ma się czego bać, to tylko zły sen — koszmar."
Te słowa zawsze niosły za sobą coś, poniekąd magicznego. Coś, co pozwalało ukoić myśli. Niczym światło świecy, które swym płomieniem dodaje otuchy, gdy świat wokół tonie w cieniach.

Jednak cóż z tego? Gdy tylko twoje powieki opadną, ciepły płomień nadziei, który jeszcze chwile temu miał tak wielką moc, zgaśnie. A wszystko zatonie w bezdennym mroku...


Według niektórych wierzeń, istność rozpoczyna się w momencie, w którym zostaje nadane imię. Coś, co na pierwszy rzut oka wydaję się tak błahe i bezwartościowe, pozostaje z tobą do samego końca.

Atropos, byt stworzony przez Isomnium, pomimo tego, iż nigdy nie został nazwany swym imieniem, podświadomie czuł, że to właśnie tak ma rozbrzmiewać jego godność. Pomimo tego, iż traktuje swą tożsamość niczym skarb i wręcz z dumą w głosie przedstawia się swym imieniem, w świecie ludzi przywykł do nazywania swojej osoby Aniołem - Angelus.


"Rozpalę Twój, marzeń żar...
Spełnię je, gdy tylko wysłuchasz mnie."



Narodziny Anioła były dla niego niczym wyrwanie się z głębokiego, mogłoby się wydawać że trwającego wieki snu. Początkowo niemający fizycznej formy Atropos był czymś w rodzaju świadomego skupiska emocji, bardzo negatywnych emocji oraz koszmarów, które wręcz doprowadzały do splugawienia wszystkiego wokół. Z czasem, by temu zapobiec, a zarazem nie wyróżniać się na tle innych, twór świata snów przybrał wygląd dwudziestoparoletniego mężczyzny, który był zlepkiem cech obserwowanych przez niego istot-ludzi.

Pomimo tego, iż Angelus już na początku swojego istnienia, posiadał świadomość świata który go otacza godną kogoś o sędziwym wieku, sam nie był w stanie stwierdzić ile dokładnie ma lat. Zdecydowanie nie mógłby istnieć dłużej niż swój stwórca - Isnomnium.

Jednak w jakim celu Świat Snów tchnął do życia coś tak osobliwego? Koszmary nie mają prawa ukazywać się tym, którzy oddają się w objęcia morfeusza, a mimo to jeden z nich został ożywiony. Czy możliwe jest to, iż egzystencja Atroposa nie jest już zależna od Insomnium?

Wszak ten, który zwie siebie aniołem, nigdy nie chciał, by jego czyny w jakikolwiek sposób zagroziły światu, który go stworzył.
Jednak natury nikt nie zmieni, ziarno mroku zasiane wewnątrz Atroposa kiełkuje, wydając na świat swe plony, a ''miłość'' którą obdarzył Zarazę, stała się silniejsza ponad wszystko inne.




"Czekam na dnie, Twoich pragnień...
Tego właśnie chcesz...ukorz się!"



Grupa:
Ranga:
Organizacja | Ranga:




"Bez wahania, przecież tego chcesz...
Widzę że jednak wahasz się, boisz moich słów..."





Wygląd postaci w świecie realnym:
Wygląd postaci w świecie snów:

Charakter postaci w świecie realnym:
Charakter postaci w świecie snów:



"Zamieniam strach  w słodki lęk
Więc nie zawiedź mnie...Słuchaj mnie!"



Dodatkowe:


**Wyrażam/Nie wyrażam zgodę/y na wzięciu udziału w losowaniu.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
 

Kolejny miesiąc mija...

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

 Similar topics

-
» jeszcze tu nie jestem miesiąc a już wszystko wyrozumiem
» Pokój przesłuchań

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Phantasmagoria :: Organizacja forumowa :: Zapisy-